Opiszę teraz procedurę kąpieli niemowlęcia. Jest ona zaczerpnięta z książki Tracy Hogg.
Zapoznając się z kolejnymi posunięciami, pamiętajmy, że podczas kąpieli powinniśmy z dzieckiem rozmawiać. Przemawiajmy do niego, słuchajmy go i obserwujmy jego reakcje, a przede wszystkim wyjaśniamy mu, co robimy.
1. Przygotowujemy potrzebne akcesoria kąpielowe- wanienka z antypoślizgową gumką – ja mam taką za 20 zł z IKEA
2.Tworzymy nastrój. W pomieszczeniu, w którym mamy kąpać dziecko, powinno być ciepło (22-24°C). Włączamy spokojną muzykę, która również nam pomoże się zrelaksować.
3. Napełniamy wanienkę wodą do dwóch trzecich pojemności. Temperatura kąpieli powinna wynosić około 36-38°C. Temperaturę sprawdzamy termometrem bo nasze odczucia mogą być mylne – jeśli jednak nie posiadamy termometru to sprawdzamy temperaturę wewnętrzną powierzchnią nadgarstka (nigdy nie dłonią); powinniśmy odczuwać wodę jako ciepłą, lecz nie gorącą, ponieważ skóra niemowlęcia jest bardziej wrażliwa od naszej.
7. Myjemy myjką włoski na głowie. Owłosienie głowy u niemowląt często bywa dość skąpe. Bez względu na to, jak dużo dziecko ma włosów i jak gęsto rosną, nie stosujemy szamponów. Myjemy owłosioną część główki myjką i spłukujemy czystą wodą w taki sposób, by nie ściekała do oczu.
8. Pilnujemy, by woda nie dostała się do uszu dziecka. Dłoń podtrzymująca plecki nie powinna zanurzać się zbyt głęboko.
9. Przygotowujemy się do zakończenia kąpieli. Wolną ręką chwytamy ręcznik z kapturkiem (lub duży ręcznik bez kapturka). Wkładamy sobie kapturek (lub narożnik zwykłego ręcznika) między zęby, a końce pod pachy. Nigdy nie zostawiamy niemowlęcia w wanience bez dozoru.
Jeżeli zapomnieliśmy naszykować płyn do kąpieli, myjemy dziecko w czystej wodzie, utrwalając sobie w pamięci wszystko, co jest potrzebne, z myślą o następnej kąpieli.
10. Wyjmujemy dziecko z kąpieli. Ostrożnie unosimy dziecko do pozycji siedzącej, w której znajdowało się na początku kąpieli. Większa część ciężaru powinna spoczywać na prawej dłoni, której odchylone palce podtrzymują klatkę piersiową niemowlęcia. Unosimy dziecko pleckami do niebie umieszczając jego główkę na środku własnej klatki piersiowej, nieco poniżej kapturka lub narożnika zwykłego ręcznika. Owijamy ciało końcami ręcznika i opuszczamy na główkę kapturek lub trzymany w zębach narożnik.
11. Przenosimy dziecko na przewijak i ubieramy.
Przez pierwsze trzy miesiące robimy wszystko dokładnie w ten sam sposób. Powtarzanie procedury daje nam poczucie bezpieczeństwa. Po pewnym czasie, w zależności od usposobienia dziecka, możemy przed założeniem nocnej bielizny zafundować mu relaksujący masaż.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz