piątek, 30 sierpnia 2013

Zasady udanej kąpieli niemowlaka


Opiszę teraz procedurę kąpieli niemowlęcia. Jest ona zaczerpnięta z książki Tracy Hogg.
Zapoznając się z kolejnymi posunięciami, pamiętajmy, że podczas kąpieli powinniśmy z dzieckiem rozmawiać. Przemawiajmy do niego, słuchajmy go i obserwujmy jego reakcje, a przede wszystkim wyjaśniamy mu, co robimy.

1.  Przygotowujemy potrzebne akcesoria kąpielowe- wanienka z antypoślizgową gumką – ja mam taką za 20 zł z IKEA
- płyn do kąpieli oraz oliwka dla niemowlęcia
- myjka lub gąbka- duży ręcznik najlepiej z kapturem
- ubranka dla niemowlaka
- akcesoria do przewijania, pieluszka, Sudocream

 2.Tworzymy nastrój. W pomieszczeniu, w którym mamy kąpać dziecko, powinno być ciepło (22-24°C). Włączamy spokojną muzykę, która również nam pomoże się zrelaksować.

3. Napełniamy wanienkę wodą do dwóch trzecich pojemności. Temperatura kąpieli powinna wynosić około 36-38°C. Temperaturę sprawdzamy termometrem bo nasze odczucia mogą być mylne – jeśli jednak nie posiadamy termometru to sprawdzamy temperaturę wewnętrzną powierzchnią nadgarstka (nigdy nie dłonią); powinniśmy odczuwać wodę jako ciepłą, lecz nie gorącą, ponieważ skóra niemowlęcia jest bardziej wrażliwa od naszej.

4. Podnosimy dziecko. Kładziemy wewnętrzną powierzchnię prawej dłoni na piersiach dziecka i rozstawiamy palce tak, by trzy z nich sięgały pod jego lewą pachę, a kciuk i palec wskazujący leżały na klatce piersiowej. (U osób leworęcznych na odwrót). Wsuwamy lewą dłoń pod szyję i barki dziecka, unosząc delikatnie górną połowę jego ciała i przenosząc ciężar ciała na prawą dłoń. Wsuwamy lewą dłoń pod pośladki dziecka i unosimy je. Ciało niemowlęcia znajduje się teraz w pozycji siedzącej z lekkim nachyleniem do przodu i opiera się na naszej lewej dłoni.

5. Wkładamy dziecko do wody. Powoli opuszczamy dziecko do wody w pozycji siedzącej, zanurzając najpierw jego stópki, a potem pośladki. Przenosimy następnie lewą dłoń na tył jego głowy i szyi, by zapewnić mu oparcie. Powoli zanurzamy dziecko w wodzie. Prawa dłoń jest teraz wolna. Bierzemy w nią myjkę, zwilżamy w wodzie i kładziemy dziecku na piersiach, żeby je ogrzać. Nigdy nie zanurzamy najpierw plecków dziecka. Postępowanie takie dezorientuje niemowlę, które czuje się podobnie jak przy skoku w tył do basenu.

6. Nie używamy mydła. Nie zapominajmy, że wlaliśmy do wody płyn do kąpieli. Palcami myjemy dziecku szyjkę i okolice pachwinowe. Nieznacznie unosimy nóżki, by uzyskać dostęp do pośladków. Bierzemy następnie dzbanek lub podobne naczynie z czystą wodą i polewamy ciało dziecka, spłukując mydliny. Pamiętajcie, moje kochane, że wasze niemowlę nie bawiło się w piaskownicy, nie jest, więc bardzo brudne. Na tym etapie kąpiel służy przede wszystkim przyzwyczajeniu do rutyny.

7. Myjemy myjką włoski na głowie. Owłosienie głowy u niemowląt często bywa dość skąpe. Bez względu na to, jak dużo dziecko ma włosów i jak gęsto rosną, nie stosujemy szamponów. Myjemy owłosioną część główki myjką i spłukujemy czystą wodą w taki sposób, by nie ściekała do oczu.

8. Pilnujemy, by woda nie dostała się do uszu dziecka. Dłoń podtrzymująca plecki nie powinna zanurzać się zbyt głęboko.

9. Przygotowujemy się do zakończenia kąpieli. Wolną ręką chwytamy ręcznik z kapturkiem (lub duży ręcznik bez kapturka). Wkładamy sobie kapturek (lub narożnik zwykłego ręcznika) między zęby, a końce pod pachy. Nigdy nie zostawiamy niemowlęcia w wanience bez dozoru.
Jeżeli zapomnieliśmy naszykować płyn do kąpieli, myjemy dziecko w czystej wodzie, utrwalając sobie w pamięci wszystko, co jest potrzebne, z myślą o następnej kąpieli.

10. Wyjmujemy dziecko z kąpieli. Ostrożnie unosimy dziecko do pozycji siedzącej, w której znajdowało się na początku kąpieli. Większa część ciężaru powinna spoczywać na prawej dłoni, której odchylone palce podtrzymują klatkę piersiową niemowlęcia. Unosimy dziecko pleckami do niebie umieszczając jego główkę na środku własnej klatki piersiowej, nieco poniżej kapturka lub narożnika zwykłego ręcznika. Owijamy ciało końcami ręcznika i opuszczamy na główkę kapturek lub trzymany w zębach narożnik.

11. Przenosimy dziecko na przewijak i ubieramy.
Przez pierwsze trzy miesiące robimy wszystko dokładnie w ten sam sposób. Powtarzanie procedury daje nam poczucie bezpieczeństwa. Po pewnym czasie, w zależności od usposobienia dziecka, możemy przed założeniem nocnej bielizny zafundować mu relaksujący masaż.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz