Drzewom we włosy dmucha wiatr,
A deszczyk kropi: kap, kap, kap.
Krople kapią równiuteńko,
Szepczą cicho: „mój maleńki,
Śpij już, śpij, śpij, już śpij, już śpij...”
Leci listek, leci przez świat
Gdzieś tam na ziemię cicho spadł.
Leci drugi, leci trzeci,
Biegną zbierać listki dzieci.
No, a potem wszystkie liście
Układają w piękne kiście.
dziecko jest zwrócone do nas plecami, dmuchamy w jego włosy;
delikatnie opukujemy jego plecy;
głaszczemy dziecko po włosach i ramionach;
wodzimy opuszkami po plecach dziecka;
lekko naciskamy je w jednym miejscu;
wędrujemy opuszkami palców dwa razy;
szybko, z wyczuciem stukamy wszystkimi
palcami;
głaszczemy dziecko po plecach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz